
Sezon urlopowy w pełni. Osoby wybierające się do Pragi lub nad polskie morze koniecznie powinny uwzględnić w swych planach turystycznych zlokalizowane tam niezwykłe obiekty. Mowa o praskim „Tańczącym domu\" oraz o Krzywym Domku z sopockiego „Monciaka\".
W Pradze, oprócz starówki i zamku na Hradczanach, zdecydowanie warto zobaczyć usytuowany na prawym brzegu Wełtawy „Tańczący dom\", znany też pod nazwą „Ginger i Fred\", pochodzącą od pary tancerzy - Ginger Rogers i Freda Astaire\'a. Będący sztandarowym przykładem dekonstruktywizmu obiekt zaprojektowali Vlado Milunić i Frank Gehry. Mimo swojego awangardowego wyglądu, znakomicie wkomponował się on w XIX-wieczną i secesyjną architekturę dzielnicy Nové Město. Budynek został z zewnątrz częściowo oszklony, jednak do stworzenia solidnych, stabilnych ścian potrzebny był materiał nie tylko trwały, ale przede wszystkim plastyczny. Wybór padł na YTONG. Bloczki można obrabiać i kształtować na najbardziej wymyślne sposoby, zaś dzięki właściwościom izolacyjnym materiału ściany wzniesione z YTONGa są nie tylko piękne, ale też bardzo ciepłe. Bloczki YTONG produkowane wyłącznie z naturalnych składników w połączeniu ze szklaną fasadą powodują, że budynek jest w pełni ekologiczny.
Każdy, kto wybierze się do Sopotu, trafi na pewno na śmieszny, bajkowy Krzywy Domek, zlokalizowany w najbardziej obleganym przez turystów miejscu - przy sopockim „Monciaku\". Projekt „Pijanego domu\" (bo tak również bywa nazywany) narodził się w pracowni architektonicznej Szczepana Szotyńskiego. Konstrukcja budynku zdaje się przeczyć wszelkim prawom grawitacji. Wybrzuszone ściany, niewymiarowe okna oraz brak jakichkolwiek kątów prostych - stworzenie takiej budowli wymagało nie lada wysiłku. A także wyjątkowego budulca. Również w tym przypadku zdecydowano się użyć niezwykle podatnego na modelowanie YTONGa. Specjalnie na potrzeby budowy Krzywego Domku wyprodukowano niestandardowe bloczki YTONG o grubości 60 cm. Każdy z nich został indywidualnie wymodelowany do kształtu wymaganego w projekcie. Podobnie jak w praskim „Tańczącym domu\", również w Sopocie zwrócono uwagę na trwałość, stabilność i doskonałe parametry cieplne YTONGa. W rezultacie powstał obiekt, który nie pozostaje obojętnym dla mijających go przechodniów, a jego surrealistyczna fasada na stałe wpisała się w krajobraz sopockiego „Monciaka\". Budynek posiada trzy kondygnacje oraz użytkowe poddasze. Znajduje się tu wiele kawiarenek, zakładów gastronomicznych i sklepów.
Z YTONGa można wybudować niemal każdą bryłę budynku, jaką tylko wymyśli sobie projektant. Materiał ten daje ogromne możliwości architektom lubiącym puścić wodze fantazji i tworzyć obiekty, które nie pozostaną niezauważone. Plastyczność w połączeniu z trwałością sprawiają, że po YTONG sięgają konstruktorzy nie tylko z Polski, ale i z całego świata. Jeśli więc podczas wakacyjnych wędrówek napotkacie niebanalny dom o fantazyjnym kształcie, możecie być prawie pewni, że powstał on właśnie z YTONGa.
W Pradze, oprócz starówki i zamku na Hradczanach, zdecydowanie warto zobaczyć usytuowany na prawym brzegu Wełtawy „Tańczący dom\", znany też pod nazwą „Ginger i Fred\", pochodzącą od pary tancerzy - Ginger Rogers i Freda Astaire\'a. Będący sztandarowym przykładem dekonstruktywizmu obiekt zaprojektowali Vlado Milunić i Frank Gehry. Mimo swojego awangardowego wyglądu, znakomicie wkomponował się on w XIX-wieczną i secesyjną architekturę dzielnicy Nové Město. Budynek został z zewnątrz częściowo oszklony, jednak do stworzenia solidnych, stabilnych ścian potrzebny był materiał nie tylko trwały, ale przede wszystkim plastyczny. Wybór padł na YTONG. Bloczki można obrabiać i kształtować na najbardziej wymyślne sposoby, zaś dzięki właściwościom izolacyjnym materiału ściany wzniesione z YTONGa są nie tylko piękne, ale też bardzo ciepłe. Bloczki YTONG produkowane wyłącznie z naturalnych składników w połączeniu ze szklaną fasadą powodują, że budynek jest w pełni ekologiczny.

Z YTONGa można wybudować niemal każdą bryłę budynku, jaką tylko wymyśli sobie projektant. Materiał ten daje ogromne możliwości architektom lubiącym puścić wodze fantazji i tworzyć obiekty, które nie pozostaną niezauważone. Plastyczność w połączeniu z trwałością sprawiają, że po YTONG sięgają konstruktorzy nie tylko z Polski, ale i z całego świata. Jeśli więc podczas wakacyjnych wędrówek napotkacie niebanalny dom o fantazyjnym kształcie, możecie być prawie pewni, że powstał on właśnie z YTONGa.
Źródło: Xella Polska Sp. z o.o.
Artykuł pochodzi z: Tańczące domy
2009-07-29 16:15:33






